Geoblog.pl    qoobson    Podróże    Tajlandia Indonezja VI 2009    dalej leniuchujemy
Zwiń mapę
2009
08
cze

dalej leniuchujemy

 
Indonezja
Indonezja, Uluwatu
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11796 km
 
Niewiele sie u nas dzis dzialo...

O poranku zgodnie z planem poszlismy na targ i do pralni - obie atrakcje w wyniku zmian stref czasowych i ogolnego zachwiania percepcji uplywajacych godzin i dni okazaly sie malo atrakcyjne. Zapomnielismy, ze to niedziela! Targ byl maly, pralnia nieczynna.

Kupilismy jednak owoce i znalezlismy pralnie, ktora zgodzila sie przyjac nasze lachy.

Nie byl tyo jednak 100% sukces, bo okazalo sie, ze Majka nie lubi arbuzow i/lub zakupionego gatunku bananow, a pranie po dlugich negocjacjach (w bahasa indonesia, dzieki LP phrasebook) bedzie gotowe jutro w poludnie...

Zachod slonca ogladalismy w swiatyni poswieconej morzu na poludniowym cyplu wyspy - Ulu watu. Bylo malowniczo. Swiatynia jest polozona na wysokim klifie z ladnym widokiem na czesto wzburzony w tej okolicy Ocean. Widzielismy stado delfinow.

Potem zostalismy jeszcze na mocno turystyczny, ale ciekawy show Kecak fire dance z ludowa historia w tle. Sztuka choc z ogniem niestety wiele wspolnego nie miala, to trzymala w napieciu. Majce najbardziej podobaly sie demony, ktore u innych dzieci wzbudzaly placz. Nie potrafie tego wytlumaczyc i szczerze powiedziawszy wolalbym uniknac czytania potencjalnych wyjasnien w waszych psycho-analitycznych komentarzach ;)

Po atrakcjach dla duszy przyszla radosc dla ciala. Krewetki z grilla samokowaly doskonale, a duzy Bintang jak nigdy dotad, a mam juz pewna wprawe...


Jutro mekka surferow - Kuta Beach

Sam nie wiem, co bedziemy tam robic, ale ze nie mamy powaznych planow, a transport jest za friko to sie zabieramy. Szczegolnie zwazywszy, ze czyste ciuchy mamy dostepne dopiero od poludnia...

Jest szansa, ze skonczy sie na duzym Bintangu i popasie :D

Nie narzekam.

Dobranoc i milego popoludnia

MAK
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (5)
DODAJ KOMENTARZ
geminus
geminus - 2009-06-08 16:58
Wybieram sie tam zima. Podaj prosze cene browarka i napisz czy mozna tam kupic inne kropelki ? Moze jakis ciekawy hotelik i nie drogi trafisz to napisz prosze. Zycze fajnego wypoczynku.
 
BB
BB - 2009-06-08 17:11
Ooo, zdazylam wlasnie napisac pare slow pod wczorajszym wpisem, a tu pojawil sie nastepny. Ale Wam fajnie na tych plazach i o zachodzie slonca , a ja zaraz zasowam na zakupy do Auchan - proza zycia. Jeszcze raz mocno Was caluje , no i brawa dla Maji za nowe osiagniecia zyciowe , jakies zdjecie , please. Buzi
 
BB
BB - 2009-06-09 18:06
??? tak tu cicho o zmierzchu ....
Buziaki dla wszystkich
 
BB,DJ
BB,DJ - 2009-06-10 17:34
Buziaki, jedziemy na dlugi weeckend na Mazury do Lomzow.Zajrze tu dopiero w niedziele.
Pozdrawiamy cala trojeczke
 
qoobson
qoobson - 2009-06-11 03:35
@ geminius

piwko w hotelu/barze 0.66l 2$, w sklepie praktycznie w tej samej cenie. drinki w cenach warszawskich 5-10$. w sklepie jest alkohol, chyba dosc drogi jak na tutejsze warunki - nie sprawdzalem.

wedrujemy z malym dzieckiem, wiec wybieramy glownie hotele z klasy LP "midrange" w cenach 25-45$ za Dbl AC

W jimbaran polecamy puri bambu
w ubud zdecydowanie tegal sari - w ubud rezerwuj z wyprzedzeniem

ceny w internecie (asiarooms, indo.com) duzo lepsze niz na stronach hoteli, na miejscu zawsze mozna potargowac.

obsluga na swiatowym poziomie, spokoj, cisza, egzotyka
 
 
qoobson
Jakub Stępień
zwiedził 2.5% świata (5 państw)
Zasoby: 21 wpisów21 36 komentarzy36 4 zdjęcia4 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
18.03.2011 - 04.04.2011
 
 
02.06.2009 - 22.06.2009